czwartek, 17 maja 2012
Kierunek: Chiny.

Były selekcjoner reprezentacji Włoch Marcello Lippi po dwóch latach przerwy od trenowania postanowił przyjąć ofertę z ligi chińskiej. Klub, który skusił utytulowanego szkoleniowca to Guangzhou Evergrande aktualny mistrz tamtejszej ligi. Dziennikarze La Gazzetta dello Sport sugerują, że 64-letni trener za rok pracy w Azji zarobi ok. 10 mln euro. Włoch podpisał dwuipółletni kontrakt.

li

Od momentu zakończenia pracy z włoską reprezentacją, która to skompromitowała się na mundialu w RPA Marcello Lippi pozostawał bezrobotny. Co prawda co jakiś czas pojawiały się oferty tak z włoskiej Serie A jak i niemal całego piłkarskiego świata, ale pomimo że niektóre z nich wydawały się bardzo interesujące Lippi za każdym razem odmawiał twierdząc, że potrzebóje przerwy od futbolu. Jak się okazało dwa lata to wystarczający czas na odpoczynek dla tego też Lippi zdecydował się na ten dość ryzykowny krok. Jak sam twierdzi będzie to dla niego bardzo duże wyzwanie i zamierza traktować swoją nową posadę z jak najwiekszą starannością. W trakcie konferencji prasowej wspomniał nawet, że skompletował włoski sztab trenerski, w skład którego wszedł między innymi jego były podopoieczny z czasów wspólnej pracy w Juventusie Michelangelo Rampulla.

Chiny słyną z wielu znakomitych sportowców, tyle że pod względem piłkarskim nie mogą się pochwalić niczym szczególnym. Teraz ma być inaczej; na ten egzotyczny teren przybywa coraz to więcej znaczących piłkarzy. Dość powiedzieć, że Lippi w swoim nowym klubie będzie miał do dyspozycji takich piłkarzy jak znany z występów z Borrusi Dortmund Paragwajczyk Lucas Barrios czy Argentyńczyk Dario Conca jeszcze nie tak dawno wybierany najlepszym piłkarzem Ameryki Południowej. Poza nowym miejscem pracy Lippiego chiński rynek piłkarski skusił takich asów jak; słynny francuski napastnik Nicolas Anelka, który broni barw Shanghai Shenhua zaś były reprezentant włoskiej młodzieżówki Fabio Firmani od ponad roku występuje w Guizhou Renhe F.C.

Pamiętam jak przed laty wiele gwiazd światowego futbolu przenosiło się do Japonii. Ówcześnie J. League uważana byla za ligę tak samo egzotyczną jak dziś ta chińska jadnak od tamtego czasu poziom pilkarski w Japonii stał na coraz to wyższym poziomie zaś sama reprezentacja zyskiwała coraz większy szacunek i dziś trudno wyobrazić sobie bez niej Mistrzostwa Swiata. Kto wie może za jakiś cza Chiny dogonią swoich azjatyckich konkuretnów stając się swego rodzaju potęgą na tamtejszym kontynencie. Jedno jest pewne; stać ich na to.

Tagi: lippi
15:39, azzurri.blox.pl , Newsy
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 14 maja 2012
Czas pożegnań.

Ostatnia kolejka sezonu ligowego to poza wszystkimi rozstrzygnięciami czas pożegnań wielkich mistrzów. Po raz ostatni w ligowym meczu Juventusu zagrał jego kapitan Alessandro Del Piero, w Milanie podziękowano takim asom jak Inzaghi, Nesta, Gattuso, Seedorf, Van Bommel, Inter rozstał się z kolumbijskim defensorem Ivanem Cordobą, więcej bramek dla Bologny nie zdobędzie już Marco Di Vaio zaś Gruzin Kaładze postanowił opuścić Genuę.

W Milanie doszło do prawdziwej rewolucji pokoleniowej. Na szczęście dla nich dysponowali szeroką kadrą i zakładając, że latem dokonają kilku dobrych transferów przy większym szczęściu w kwestii kontuzji w następnym sezonie również mogą powalczyć o najwyższe cele. Choć fakt żalu z powodu odejścia tak znacznej części wielce utytułowanych graczy na pewno pozostawia w sercach fanów Milanu pewną dozę smutku. Jestem ciekaw jaka część z tych zawodników zdecyduje się kontynuować karierę poza Mediolanem. Niektórzy już szukają nowych pracodawców(Nesta MLS) inni zapowiedzieli zakończenie kariery(Inzaghi i tak zwlekał zbyt długo).

W Juventusie doszło do jednego pożegnania, ale za to jakiego! Odchodzi zawodnik związany z klubem od 93 roku. Del Piero bo o nim mowa dołączył już do ścisłej czołówki najlepszych piłkarzy w historii Starej Damy siadając u boku między innymi Bonipertiego czy Platiniego. Jeżeli chodzi o przyszłość samego zespołu to jestem spokojny. Drużyna odzyskała wolę zwycięstw co jest zasługą szkoleniowca Antonio Conte, który jako piłkarz posiadł w 100% gen zwycięstwa jaki charakteryzował ekipę chociażby Marcello Lippiego. Podobnie jak Guardiola rozumiał Barcelonę tak Conte totalnie wtopił się w środowisko Juventusu, a w stylu drużyny, którą prowadzi odnajduje jego cechy z czasów kiedy sam biegał po boisku.

niedziela, 13 maja 2012
Szeroka kadra na Euro.

it

Dzisiejszego dnia selekcjoner reprezentacji Włoch ogłosił szeroką kadrę na Euro 2012. Jak się okazało Prandelli pokusił się o kilka niespodzianek. Pierwszą z nich jest fakt, i na liście powołanych znalazły się aż 32 nazwiska.

Dwa dni temu pokusiłem się o wytypowanie wstępnej trzydziestki. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się wielu różnic pomiędzy moimi propozycjami, a wyborem trenera. Oczywiście zdawałem sobie sprawę, że jakieś rozbierzności muszą się pojawić, tyle że nie aż tyle i nie tak zaskakujące.

Bramkarze: Buffon (Juventus), De Sanctis (Napoli), Sirigu (Paris St. Germain), Viviano (Palermo);

Jak widać bez niespodzianek.

Obrońcy:Abate (Milan), Astori (Cagliari), Balzaretti (Palermo), Barzagli (Juventus), Bocchetti (Rubin Kazań), Bonucci (Juventus), Chiellini (Juventus), Criscito (Zenit Sankt Petersburg), Maggio (Napoli), Ogbonna (Torino), Ranocchia (Inter);

W defensywie doszło do kilku zmian. Przede wszystkim rzuca się powrót Bocchettiego, który po przeniesieniu się do Rosji przestał być powoływany. Teraz jednak wrócił i będzie walczył o wyjazd na boiska polskie i ukraińskie. Wbrew moim oczekiwaniom zabrakło Cassaniego z Fiorentiny. Jest za to Ranocchia, który pomimo fatalnego sezonu i niepewnego miejsca w składzie Interu znalazł uznanie w oczach selekcjonera.

Pomocnicy: Cigarini (Atalanta), De Rossi (Roma), Diamanti (Bologna), Giaccherini (Juventus),  Marchisio (Juventus), Montolivo (Fiorentina), Thiago Motta (Paris St. Germain), Nocerino (Milan), Pirlo (Juventus),Schelotto (Atalanta), Verratti (Pescara);

Druga linia bardzo mnie zaskoczyła. O ile sporo mówiło się o szansach Giaccheriniego to obecność takich piłkarzy jak Diamanti, Schelotto czy Verratti można rozpatrywać w katgoriach sensacji. Kolejną niespodzianką(przynajmniej dla mnie) jest brak Aquilaniego; rozumiem, że miał swoje problemy w Milanie, ale to nie zmienia faktu, że na dziś ma do zaoferowania więcej aniżeli nieograny na arenie międzynarodowej gracz zaledwie drugoligowej Pescary Verratti. Jasne, żę to ciekawy gracz; już dziś porównywany do Pirlo, który jedną nogą jest w Juvenusie, ale czy ma realne szanse na wyjazd? Wątpie.

Napastnicy: Balotelli (Manchester City), Borini (Roma), Cassano (Milan), Destro (Siena), Di Natale (Udinese), Giovinco (Parma).

Kolejną pozycją, w której Prandelli zdecydował się na młe szaleństwo jest atak. Nawet w szerokiej kadrze zabrakło miejsca dla ogranego w rerezentacji Pazziniego; nawet jeżeli brałem pod uwagę pominięcie tego bądź co bądź rezerwowego Interu to byłem przekonany, że na jego pozycję wskoczy najlepszy strzelec Juventusu Matri! Nie ukrywam, że w miejsce młodziutkiego Boriniego widziałbym Osvaldo, który w przekroju całego sezonu dał Romie zwyczajnie więcej i jeżeli tylko był zdrowy "sadzał" młodszego kolegę na ławce rezerwowych. Wiśienką na torcie w kontekście niespodzianek/sensacji jest obecność kolejnego po Schelotto czy Verrattim debiutanta, a mianowicie Matii Destro. Ten były reprezentant włoskiej młodzieżówki ma za sobą całkiem niezłe rozgrywki w barwach Sieny, która to ma na koncie utrzymanie się w lidze jak również półfinał Pucharu Włoch. Nie jestem jednak pewny, że powołanie przed samym Euro to dobry pomysł. Jeżeli Prandelli na poważnie myślał o wychowanku Interu to mógł dać mu szansę nieco wcześniej chociażby w jednym z towarzyskich meczów jakie Włosi rozgrywali kilka miesięcy temu.

Moje odczucia? Takie sobie. Co prawda zawsze byłem za tym, ażeby dawać szanse nowym, zawodnikom niemniej jednak przed samym turniejem nie widzę zbyt wiele czasu na ogranie tychże młodych graczy. Eksperymenty są dobre na kilka miesięcy przed turniejem wtedy jest czas, żeby danego piłkarza ograć czy co ważne przyzwyczaić do trykotu Azzurrich. Do tego wszystkiego dochodzą bardzo trudni przeciwnicy, z którymi Włochom przyjdzie się zmierzyć i zwyczajnie nie mam pewności czy część wybranków trenera sporosta ewentualnemu zadaniu.

Kto odpadnie. Prosty rachunek matematyczny każe odrzucić dziewięć nazwisk. Już dziś stawiam na: Viviano, Astroiego, Bocchettiego, Ranocchię, Cigariniego, Diamantiego, Schelotto, Verrattiego oraz Destro.

Tagi: euro
21:35, azzurri.blox.pl , Euro 2012
Link Komentarze (1) »
piątek, 11 maja 2012
Moje typy.

W niedzielę wieczorem tuż po zakończeniu ostatniej kolejki ligowej włoskiej Serie A selekcjoner reprezentacji Cesare Prandelli ogłosi wstępną 30-osobową listę powołań na Mistrzostwa Europy, które to odbędą się na boiskach Polski i Ukrainy. W związku z tym wydarzeniem pokusiłem się o wytypowanie wybrańców szkoleniowca Azzurrich i jestem bardzo ciekawy na ile moje przewidywania okażą się trafne.

Bramkarze:

Gianluigi Buffon(Juventus), Morgan De Sanctis(Napoli), Salvatore Sirigu(PSG), Emiliano Viviano(Palermo)

W przypadku tej pozycji nie mam żadnych wątpliwości. Co prawda jeszcze jakiś czas temu brałem pod uwagę Marchettiego, który ma za sobą bardzo dobry sezon w Lazio, ale z uwagi na jego skandaliczne zachowanie w meczu ligowym, w którym Rzymianie mierzyli się z Udinese były zawodnik Cagliari nie ma co liczyć nawet na szeroką kadrę przed Euro.

Obrońcy:

Christian Maggio(Napoli), Ignazio Abate(Milan), Mattia Cassani(Fiorentina), Leonardo Bonucci(Juventus), Andrea Barzagli(Juventus), Giorgio Chiellini(Juventus), Angelo Ogbonna(Torino), Domenico Cristico(Zenit), Federico Balzaretti(Palermo), Davide Astori(Cagliari)

Z uwagi na generalną nienazbyt dobrą postawę Palermo w mijającym sezonie jak również kłopotami zdrowotnymi obecność dotychczasowego pewniaka w kadrze Prandellego, a mianowicie Balzarettiego stoi pod sporym znakiem zapytania. Fakt, że na lewej stronie defensywy poza Cristico z powodzeniem występować mogą też Chiellini oraz Ogbonna jeszcze bardziej komplikuje sytuację 31 latka. Innym znakiem zapytania jest nominacja dla Davide Astoriego, który rywalizuje z beznadziejnym ostatnimi czasy Ranocchią z Interu.

Pomocnicy:

Thiago Motta(PSG), Andra Pirlo(Juventus), Claudio Marchisio(Juventus), Ricardo Montolivo(Fiorentina), Daniele De Rossi(Roma), Alberto Aquilani(Milan), Antonio Nocerino(Milan), Luca Cigarini(Atalanta), Stefano Mauri(Lazio)

W przypadku graczy drugiej linii miałem więcej wątpliwości. Jestem wielce ciekawy czy Prandelli pozostanie przy swoim i niejako zrezygnuje z klasycznych skrzydłowych; jeżeli tak to pomoc będzie prezentowała się mniej więcej tak jak powyżej jeżeli jednak nie to przynajmniej we wstępnej kadrze znaleźć się mogą gracze Juventusu Emanuele Giaccherini oraz Simone Pepe. Trzeba jednak pamiętać, że obaj nie mieli pewnego miejsca w składzie Starej Damy zwłaszcza pod koniec rozgrywek choć w ciągu pełnego sezonu Pepe grał zdecydowanie więcej, a poza tym ma on za sobą spore doświadczenie reprezentacyjne przy zerowym Giaccheriniego. Pewne problemy z załapaniem się na listę mogą się przytrafić Aquilaniemu, który nie zrobił furory w Milanie i po sezonie zostanie odesłany do Liverpoolu.

Napastnicy:

Mario Balotelli(Manchester City), Antonio Cassano(Milan), Sebastian Giovinco(Parma), Antonio Di Natale(Udinese), Pablo Osvaldo(Roma), Giampaolo Pazzini(Inter), Alessandro Matri(Juventus)

Przynajmniej według mojej opinii rzutem na taśmę na co najmniej rezerwowej liście zapewni sobie kapitan Udinese, a przy tym najlepszym włoski strzelec Serie A Di Natale. Sporą zagadką są za to przeciętni w tym sezonie Matri czy Pazzini, którzy to od dłuższego czasu przegrywają rywalizacje o miejsce w pierwszych składach swoich klubów. Ich szanse upatruję w małym wyborze spośród klasycznych dziewiątek. Do pewnego momentu ciekawą opcją wydawał się Fabio Borini jednak młody napastnik Romy ma zbyt małe doświadczenie ażeby na poważnie liczyć się w walce o miejsce w drużynie Italii.

23:02, azzurri.blox.pl , Euro 2012
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 07 maja 2012
30 SCUDETTI!

Po sześciu latach od ostatniego tytułu mistrzowskiego Juventus pod wodzą Antonio Conte zdobył upragniony tytuł, dzięki któremu fani Starej Damy z całego Swiata mogą poczuć wielką radość i przede wszystkim dumę ze względu na swoje przywiązanie do barw klubowych.

Największe podziękowania należą się trenerowi Conte zdobywcy wielu sukcesów w roli zawodnika czy też kapitana Juventusu, dla którego mistrzostwo w roli szkoleniowca jest swego rodzaju wiśienką na torcie względem wszystkich lat spędzonych w Turynie.

Gianluigiemu Buffonowi bramkarzowi, który po bezprawnym spuszczeniu Juve do serie b postanowił dalej bronić barw właśnie Starej Damy pomimo propozycji z najlepszych w tamtym okresie klubów z całej Europy

Na koniec przeogromne podziękowania w stronę wielkiego piłkarza, legendy i kapitana drużyny Alessandro Del Piero!!!

Mistrzostwo Turyńczyków nie wywołało w Polsce zbyt dużego zainteresowania. Zauważyłem, że od dłuższego czasu w polskiej prasie/internecie o włoskiej serie a pisze się źle bądź nie pisze się wcale; smutne, ale prawdziwe.

Wracając do Juventusu to wszyscy związani z tym klubem zasługują na wielkie uznanie. Szkoleniowiec Antonio Conte, który po kilku latach pracy w mniejszych klubach głównie drugoligowych dał drużynie niezbędny zastrzyk pasji, której to pasji nie potrafili wcześniej wyegzekwować jego poprzednicy Ranieri, Ferrara/Zaccheroni czy Delneri.

Poza kilkoma wyjatkami udały się również transfery; te styczniowe z poprzedniego sezonu(Matri i rewelacyjny Barzagli) jak i te z lata; Lichtsteiner, Vidal, Vucinic oraz genialny Andrea Pirlo, który przynajmniej w mojej opinii w niczym nie ustepuje Xaviemu z Barcelony.

Na długie oklaski zasługują rownież ci, którzy przez ostatnie lata grali w Juventusie czy to w serie b czy też pałętali się w środkowej części tabeli; Buffon, Chiellini czy żywa legenda klubu Alessandro Del Piero.

Warto również espomnieć o dwojce stosunkowo młodych zawodnikach, którzy poczynili w tym sezonie spore postępy względem poprzednich lat. Chodzi mianowicie o Leonardo Bonucciego i Paolo De Ceglie. Pierwszy stał się filarem defensywy i jest mu obojętne czy Juve ustawiane jest w stystemie 3-5-2 czy też 4-3-3. Drugi zaś najlepiej spisuje się w pięcioosobowym zestawieniu oczywiście na lewym skrzydle.

Sądzę, że z mistrzostwa Juventusu ucieszył się również selekcjoner reprezentacji Włoch Cesare Prandelli, który niebawem oglosi kadrę Azzurrich na Mistrzostwa Europy i najpewniej zabierze tam calkiem sporą grupkę zawodników Juventusu.

Reasumując i mimo wszystko uznając klasę rywali(Milanowi niewiele zabraklo ażeby wyeliminować Barcelonę z LM zaś Napoli dzielnie walczyło z doświadczoną Chelsea, swoje potrafił zagrać nieobliczalny aczkolwiek wciąż silny Inter, groźne były też zespoły Udinese i Lazio) jeszcze raz należy pogratulować i uznać klasę Juventusu, który po wielu latach trudu zdołał powrócić na włoski szczyt.

FORZA JUVE!!!!!!!!!!!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 32