Blog > Komentarze do wpisu
Ostateczna kadra na mundial

Selekcjoner reprezentacji Włoch Cesare Prandelli wybrał ostateczny zestaw zawodników, którzy w połowie czerwca rozpoczną grę na Mistrzostwach Świata. Największym zaskoczeniem okazał się brak napastnika Fiorentiny Giuseppe Rossiego.

ita

Jakiś czas temu pokusiłem się o wytypowanie zawodników, którzy na chwilę przed rozpoczęciem mundialu zostaną w Italii, ustępując przy tym miejsca innym wybrańcom Prandellego i wygląda na to, że dość mocno się pomyliłem. Co prawda nie były to klasyczne typy, a swego rodzaju życzenia wobec wyglądu drużyny Azzurrich, ale i tak opiekun czterokrotnych mistrzów świata nieco mnie zaskoczył.

Lista rezerwowa prezentuje się następująco: Ranocchia, Maggio, Pasqual, Romulo, Rossi, Destro oraz Montolivo, o którym pisałem przy okazji kontuzji jakiej nabawił się w trakcie towarzyskiej potyczki z Irlandią. Do powyższej lisy wypada dodać Antonio Mirante, który w razie problemów któregoś z podstawowej trójki goalkeeperów włoskich, wskoczy do składu. Najbardziej dziwi rzecz jasna brak Beppe Rossiego, ale pamiętając o jego olbrzymich kłopotach zdrowotnych należy wyrazić szacunek wobec faktu, iż w ogóle zdołał włączyć się w bój o bilet do Brazylii. Wciąż czekamy na komentarz Prandellego, ale spodziewam się, że opiekun Italii usprawiedliwi swoją decyzję słabą kondycją fizyczną 27 latka. 

Osobiście nieco żałuję, że na mistrzostwach nie zobaczymy doświadczonego defensora Fiorentiny Pasquala, choć prasa we Włoszech niemal od początku nie dawała mu większych szans na brazylijski angaż. Kapitan Violi przegrał rywalizację z Mattią De Sciglio, który ma już za sobą grę na Pucharze Konfederacji, gdzie w kilku meczach pojawił się nawet w pierwszym składzie. Sporą niespodzianką jest za to brak Christiana Maggio, ale i on miał swoje problemy; zarówno zdrowotne jak i te związane z dyspozycją i to niemal przez cały sezon, a konkretnie czas kiedy Napoli przejął Rafa Benitez, decydując się przy tym na zmianę ustawienia, na której 32 letni obrońca ewidentnie stracił. Spore wyzwanie czeka Matteo Darmiana; kolega Kamila Glika z FC Torino zaliczył wczoraj reprezentacyjny debiut, a sam mundial będzie pierwszą tak poważną imprezą w jego karierze.

Patrząc na zestawienie pomocy cieszy mnie brak Romulo, który po włączeniu do szerokiej kadry wydawał się być absolutnie pewny wyjazdu do ojczyzny. Obecność kilku innych Latynosów mających włoskie korzenie(Thiago Motta, Paletta)w zupełności wystarcza, zaś skrzydłowy Verony musi wykazać się lepszą grą, ażeby marzyć o przywdzianie trykotu Azzurrich(27 latek wciąż czeka na debiut w reprezentacji). Na absencji wspomnianego Montolivo najbardziej skorzystał Marco Parolo - gracz dość nierówny, ale mający za sobą przyzwoity sezon, zresztą podobnie jak cały zespół Parmy. Wydaje się, że on jak i Alberto Aquilani będą żelaznymi rezerwowymi Italii, niemającymi większych szans w rywalizacji z innymi graczami środka pola.

Na koniec atak, który przynajmniej na papierze wygląda dość mizernie. O Rossim już pisałem, dlatego też wypada wspomnieć o Lorenzo Insigne, czyli beneficjencie całego zamieszania z największym pechowcem włoskiego futbolu ostatnich lat. Skrzydłowy Napoli irytuje wielu obserwatorów Serie A swoją chaotyczną grą i dość słabą skutecznością, niemniej jednak obiecuję sobie wiele po jego obecności w ekipie włoskiej. 23 latek to idealny kandydat na dublera, zawodnik potrafiący rozruszać zespół w czasie kryzysu i co istotne mający za sobą doświadczenie związane z grą na poziomie Ligi Mistrzów. Wszyscy pamiętamy jego efektowne bramki z BVB czy reprezentacją Argentyny; oby pod wodzą Prandellego okrzepł, stając się istotną częścią drużyny.

Pełna kadra:

Bramkarze: Buffon(Juventus),Perrin(Genua),Sirigu(PSG)

Obrońcy: Abate(Milan),Barzagli(Juventus),Bonucci(Juventus),Chiellini(Juventus),Darmian(Torino),

De Sciglio(Milan),Paletta(Parma)

Pomocnicy: Aquilani(Fiorentina),Candreva(Lazio),De Rossi(Roma), Marchisio(Juventus),Thiago Motta(PSG),

Parolo(Parma),Pirlo(Juventus), Verratti(PSG)

Napastnicy: Balotelli(Milan),Cassano(Parma),Cerci(Torino),Immobile(Torino),Insigne(Napoli)

Obecność całej masy środkowych pomocników każe sądzić, że Włosi będą grali w ustawieniu 4-3-1-2, choć ze względu na obecność Cerciego oraz Insigne, Prandelli będzie miał możliwość płynnego przejścia na 4-3-3. Nie wydaje mi się, ażeby selekcjoner odświeżył 3-5-2, w którym to Włosi nie grali od jakiś dwóch lat, choć mając w pamięci uwielbienie ex-szkoleniowca Fiorentiny do modyfikacji taktyki w trakcie dużych imprez, nic w tym zakresie nie będzie stanowiło dla mnie zaskoczenia.

niedziela, 01 czerwca 2014, azzurri.blox.pl

Polecane wpisy